Rozwój komunikacyjny

Nie mogę się doczekać, aż powiesz to najważniejsze słowo.

Czas na płacz i krzyk!

Noworodek dużo płacze i krzyczy? To… dobrze! Przecież w jakiś sposób musi informować świat o swoim istnieniu i sygnalizować Tobie, mamo, swoje potrzeby. Nim po prostu to powie, minie jeszcze trochę czasu.

Nim dziecko wypowie pierwsze, nawet najprostsze słowo, musi „przejść” wiele etapów, z jakich składa się proces nauki mówienia. Można to porównać do nauki w szkole, kiedy jeden etap (np. wokalizowanie, głużenie czy gruchanie) jest jak jednak klasa. Nabierając danych umiejętności, maleństwo może „iść” dalej – dostaje swoistą promocję do następnej klasy. I podobnie jak w szkole, warto z dzieckiem ćwiczyć, warto je mobilizować i zachęcać do nauki, ale nie wymagać więcej, niż w danym wieku jest w stanie wykonać. Nie wolno niczego przeskakiwać ani na siłę przyspieszać, ponieważ może przynieść to negatywne skutki w późniejszym wieku.

Rozwój „jak z książki”

Należy pamiętać, że każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym tempie. Wszelkiego rodzaju normy, dotyczące każdego aspektu rozwoju maluszka, to jedynie wskazówka, co malec w danym okresie życia być może jest w stanie osiągnąć. Nie oznacza więc to, że każde dziecko w dokładnie tym samym czasie zacznie gaworzyć czy samo wstanie na proste nóżki – jedno zrobi to parę tygodni wcześniej, inne później. Gdy jednak odstępstwa zaczynają się powtarzać albo są bardzo widoczne, jest to sygnał dla rodziców, że bobasa powinien obejrzeć specjalista.

Okres krzyku i płaczu – 0-3 miesiąc życia

Takie normy dotyczą także tego, co w jakim momencie życia dziecko jest w stanie „powiedzieć”. Nie mamy jednak na myśli prawdziwych słów, bo tego od noworodka oczywiście nikt wymagać nie może. Tak maleńkie dziecko komunikuje się ze światem za pomocą płaczu i krzyku – to są jego głoski, sylaby i wyrazy. W taki właśnie sposób reaguje na wrażenia zmysłowe, np. chłód czy ból. Krzyczy, kiedy chce powiedzieć „To mi się nie podoba” czy „Chce mi się jeść”. Po jakimś czasie bobas zaczyna kojarzyć, że krzykiem może przywołać matkę czy inną bliską osobę – to pierwsza forma porozumienia. W samym krzyku niemowlęcia występują zaś elementy nieartykułowane, zbliżone do samogłosek: a, o, u.

Więcej informacji na płaczu dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów