Rozwój ruchowy

Nie mogę się doczekać, aż zrobisz następny krok.

Pierwsze ruchy dziecka? W brzuchu mamy!

Jak myślisz, kiedy maleństwo zaczyna się ruszać? Po urodzeniu, gdy machaniem rączkami i nóżkami oraz krzykiem obwieszcza światu „jestem tu”? A może wcześniej – jeszcze, gdy jest w brzuchu mamy? Prawdziwa jest ta druga informacja. Wszystko zaczyna się już w 7. tygodniu życia płodowego…

Na pierwsze wygibasy pozwala sobie już siedmiotygodniowe maleństwo. I na przeszkodzie wcale nie stoi mu to, że ma… zaledwie centymetr. W tym czasie widać (na specjalistycznym sprzęcie) już jego mikroskopijne ramiona i nóżki. Ale zanim jego ruchy poczuje mama, musi minąć jeszcze kilkanaście tygodni.

W 17 czy może w 20 tygodniu?

Bulgotanie, przelewanie, jakby szarpanie, a do tego muśnięcia czy łaskotanie – mama pozna to wszystko po 17. tygodniu ciąży. Ale nie każda. Dlaczego? Ponieważ wszystko zależy od tego, czy kobieta jest pierwiastką, czyli rodzi pierwszy raz czy jest wieloródką, która ma już dzieci. Przyszłym mamom, które są w ciąży po raz pierwszy, ruchy dziecka mogą się po prostu mylić z ruchami i odgłosami… własnego żołądka i jelit. Muszą się dopiero nauczyć je odróżniać, co zajmuje im ok. 20 tygodni. Te, które co najmniej jedną ciążę mają już za sobą, są w stanie rozpoznać ruchy maluszka ok. 3 tygodni wcześniej. Warto przy tym pamiętać, że czasem i w 22. tygodniu kobieta ruchów płodu nie czuje. Nie musi to oznaczać nic złego – malec mógł po prostu odwrócić się plecami do frontu brzucha mamy czy ma tyle miejsca, że kręci się swobodnie „niczego nie dotykając”. Jeśli taki stan kobietę niepokoi, zawsze warto by zrobiła USG, które można wykonywać raz w miesiącu.

Czuję cię codziennie

28 tydzień ciąży można nazwać, w kontekście ruchów płodu, granicznym. Co mamy na myśli? Chodzi o to, że po 28. tygodniu ciąży, kobieta powinna odczuwać ruchy dziecka codziennie. Jeśli przez 8-12 godzin nic się nie dzieje, powinna się tym zainteresować i udać do lekarza. Nie musi oznaczać to niczego złego, bo przecież maluch może być po prostu leniwy, ale czasem jest to objaw groźniejszych powikłań i nie można go bagatelizować.

W tym okresie ciąży (po 28. tygodniu) maleństwo średnio wykonuje 10 ruchów na 12 godzin – to norma. Odczucia? Zupełnie indywidualne. Jedna mama kopnięcie odbiera jako mocne uderzenie, druga jako zaledwie odczuwalne, bo również maluszki różnie przecież zachowują się w łonie matki.

Trzeci trymestr wręcz wymaga liczenia ruchów dziecka codziennie (można robić notatki). Jeśli maleństwo nie porusza się w porze swojej zwykłej aktywności, przyszła mama powinna się zrelaksować, coś zjeść i się położyć. Dziecko powinno w ciągu godziny poruszyć się przynajmniej kilka razy. Należy przy tym pamiętać, że im płód jest większy, tym ma mniej miejsca. Dlatego naturalne jest, że kopnięcia z czasem zamienią się w wiercenie.

Sygnały ostrzegawcze

Co powinno zaniepokoić przyszłą mamę? Tak samo brak ruchów, jak i ich nadmiar. Ciągłe wiercenie się może (ale oczywiście nie musi) oznaczać np. niedotelenie płodu, dlatego należy to skonsultować z lekarzem. Konsultacji medycznej wymaga także sytuacja, gdy ruchy dziecka są bolesne dla mamy. W takim wypadku powodem może być np. zbyt mała ilość wód płodowych, co może skutkować koniecznością hospitalizacji. Ciężarne muszą też pamiętać, że częstotliwość i siła ruchów dziecka zależy od ich humoru i nastroju. Twój malec ma iść grzecznie spać razem z Tobą? Nie oglądaj horroru przed snem…

Więcej artykułów na temat ciąży i rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów