Rozwój społeczny

Nie mogę się doczekać, aż poznasz pierwszych przyjaciół

Zabawa ważna sprawa

Dla dorosłego to tylko dziecinne igraszki. A dla malca sposób na poznanie świata, nawiązanie kontaktu z innymi i odreagowywanie emocji.

Poznaję świat.

Początkowo malec po prostu dotyka wszystkiego co widzi. Czasem trzymany przedmiot wkłada także do buzi – to jego sposób na poznawanie otoczenia. Wyciąga rączki nie tylko do zabawek – z równą ciekawością dotyka liści, dywanu, twarzy taty. Bawi się przedmiotami obracając je, podrzucając, przekładając z ręki do ręki. To niezwykle ważna aktywność dla jego rozwoju, dlatego ważne, by dostarczyć dziecku różnorodnych faktur. I wcale nie chodzi o masę drogich zabawek. Warto pozwolić dziecku na zabawę „piaskiem, wodą, kaszą, kawałkiem pluszu, szorstką korą drzew” – stymulacja taka wpływa na prawidłowy rozwój małej motoryki (drobnych, precyzyjnych ruchów ręki). Dotykając świata dziecko dowiaduje się też co jest gładkie, ciepłe, miękkie, jeśli dodatkowo rodzic towarzyszy mu w zabawie i opowiada o dotykanych przedmiotach, malec łączy doznanie dotykowe z konkretnymi pojęciami. Ważne też, by pokazać dziecku, że w zabawie można też szukać dźwięków – dźwięk wydaje stukanie klockiem, pocieranie balonu, chlapanie wodą. Butelka wypełniona grochem to idealna grzechotka – nie dość, że grzechocze, można nią manipulować, turlać, obracać, to jeszcze można obserwować przesuwające się groszki. Najlepsze dla rozwoju zabawy to te, które stymulują kilka zmysłów, jednoczesna praca dotyku, ruchu (zmysłu równowagi), wzroku, słuchu i węchu to świetny trening integracji sensorycznej.

Nawiązuję kontakt.

Już w wieku kilku miesięcy dziecko zaczyna też wykorzystywać zabawę do nawiązywania kontaktu z drugim człowiekiem. Już 7 miesięczny malec zrozumie na czym polega zabawa w „a ku ku”, miesiąc starsze dziecko może robić „pa pa”. To istotna zmiana w rozwoju malca – dziecko zaczyna zapraszać do zabawy inne osoby, reaguje na zachowanie mamy lub taty, odpowiada im w zabawie. Bawi się więc wchodząc w relację z drugim człowiekiem, rozpoznając na czym polegają zasady zabawy. Dzięki takim banalnym z pozoru zabawom jak „a ku ku” dziecko uczy się, że ma wpływ na to co robi drugi człowiek i dowiaduje się, że mama nawet jeśli znika na chwilę, to za moment wróci. A to bezcenna wiedza, by za kilka miesięcy rozstać się z nią na spokojnie, bez płaczu i lęku.

Odreagowuję emocje.

Starsze dzieci zaczynają planować zabawy, używając w nich lalek i postaci. Chłopcy zazwyczaj chętnie bawią się autami, nie znaczy to jednak, że nie używają ich podobnie jak dziewczynki misiów i lalek. Samochody czasem grzecznie stoją obok siebie, a czasem zderzają się ze sobą, wpadają na siebie, rozbijają o ścianę. Lalki czasem są kochającą się rodziną, a czasem kłócą się lub nawet biją. I nie ma w tym nic dziwnego. Dziecko w świecie zabawy odreagowuje całe spektrum emocji, które pojawiają się w jego świecie. Bawiąc się z dzieckiem, wchodząc w jego rzeczywistość możemy dowiedzieć się, co przeżywa nasza pociecha.

Rozwijam wyobraźnię.

Dorosły nie ma szans na tak świetną zabawę jak kilkulatek. Nie jest w stanie wyobrazić sobie tego wszystkiego co rodzi się w głowie 2-3 latka. Patyk staje się samolotem, liść kapeluszem, szal mamy udaje namiot. W świecie zabawy dziecko uruchamia kreatywność, odgrywa role, wciela się w różne postacie. Jak odnaleźć się w dziecięcej zabawie? Niczego nie narzucać, pozwolić na spontaniczną aktywność dziecka i cieszyć się, że dopuściło nas do swojego świata. I bez marudzenia wcielać się w rolę niedźwiedzia lub pacjenta. I wchodzić w zabawę nawet jeśli dostajemy trudne aktorsko zadanie: „a teraz będziesz oknem”.

Więcej artykułów na temat rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów