Rozwój ruchowy

Nie mogę się doczekać, aż zrobisz następny krok.

11 rzeczy wspomagających rozwój ruchowy

Zanim się obejrzysz, twoje dziecko będzie wyczyniać przyprawiające o zawrót głowy akrobacje na największej w okolicy zjeżdżalni. Najpierw jednak musi sprawić, by jego ciało stało się mu posłuszne.

Mózg noworodka nie jest jeszcze na tyle „gotowy”, by precyzyjnie sterować czymś tak skomplikowanym jak ciało. Na początku przypomina trochę niedoświadczonego lalkarza, który pociąga to tym, to tamtym sznurkiem. Sytuacja zmienia się jednak bardzo szybko. Przejmowanie kontroli nad ciałem odbywa się w dwóch kierunkach: od głowy ku stopom (zanim malec zdoła na nich stanąć, musi nauczyć się „sterować” głową, tułowiem, biodrami i kolanami) i od środka ciała ku „końcówkom” (dziecko szybciej zaczyna panować nad barkami, ramionami i łokciami, niż nad dłońmi i paluszkami). Wszystko to odbywa się krok po kroku, etapami. Co pomaga maluszkowi w rozwoju ruchowym?

1. Poczucie bezpieczeństwa

Łatwiej uczyć się nowych rzeczy (celowania stópką do buzi także!), gdy świat wokół jest przewidywalny i ma się na kogo liczyć. Dlatego dbaj o to, by dziecko prowadziło uregulowany tryb życia i by wiedziało, że przy nim jesteś. Dbaj także o to, by nie zrobiło sobie krzywdy, np. pamiętaj, by obniżyć w porę dno łóżeczka oraz usunąć groźne przedmioty z otoczenia, gdy zaczyna pełzać po podłodze.

2. Swoboda

Nie trzymaj maluszka godzinami w łóżeczku, na leżaczku albo w kojcu. Noś go w różnych pozycjach (np. na ramieniu, przed sobą), pokazując mu mieszkanie (wkrótce zechce sam je poznawać), kołysz, kładź na brzuchu (ale tylko wówczas, gdy nie śpi), by ćwiczył mięśnie grzbietu. Gdy odrobinę podrośnie, pozwól mu swobodnie ćwiczyć obroty na macie albo kocu rozłożonym na podłodze. Gdy jest ciepło, pozwól mu to robić na trawie i piasku.

3. Wygodne ubranko

Wkładanie nóżki do buzi i obracanie się z pleców na brzuch i odwrotnie to ważne elementy treningu. Tylko jak to zrobić, gdy przyciasne albo za grube ubranka krępują ruchy? Warto ubierać bobasa tak, by nic mu nie przeszkadzało.

4. Powtórki

Z nauką sięgania po zabawki, obracania się czy pełzania jest jak z nauką gry na fortepianie: trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Dzięki ciągłym powtórkom ruchy dziecka stają się coraz bardziej celowe.

5. Ciekawość

Im więcej można zobaczyć, dotknąć posmakować, tym więcej powodów, by ćwiczyć pełzanie czy raczkowanie. Zadbaj o to, by otoczenie maluszka było ciekawe.

6. Oklaski

Nagradzaj wysiłki malucha, okazując mu swoją radość. Nic nie zachęca do działania tak bardzo, jak szczery zachwyt najbliższych.

7. Samodzielność

Malec, któremu podaje się do rączki wszystko, czego chciałby dotknąć, nie ma interesu w tym, by szybko nauczyć się pełzać, raczkować czy chodzić. Warto więc pozwolić mu na samodzielne próby – to bardzo mobilizujące. Pamiętaj jednak, że co za dużo, to niezdrowo: za wysoko ustawiona poprzeczka nie sprzyja rozwojowi, lecz budzi frustrację.

8. Spokój

Nawet całkiem mały człowiek musi mieś odrobinę czasu dla siebie. Wcelowanie stópką do buzi wymaga przecież skupienia! Dbaj o to, by nadmiar atrakcji nie męczył maluszka.

9. Zdrowe jedzenie

By się zdrowo rozwijać (także ruchowo), trzeba się zdrowo odżywiać – organizm musi dostać wszystko, co mu jest potrzebne. Dziecka nie wolno jednak przekarmiać. Otyłe maluchy są mniej sprawne fizycznie – później siadają, raczkują, chodzą.

10. Twoja cierpliwość…

Powtarzamy to często, ale to naprawdę bardzo ważne: rozwój, także ruchowy, nie przebiega chaotycznie. Proste ruchy stanowią bazę dla bardziej skomplikowanych, jedna umiejętność wynika z drugiej. Dlatego niemowlęcia nie można popędzać i zmuszać do tego, by np. siadało czy chodziło, gdy nie jest jeszcze gotowe.

11. …i czujność

Jeśli dziecko wyraźnie odstaje od rówieśników, idź z nim do pediatry albo neurologa. Opóźnienia w rozwoju na ogół nie oznaczają niczego złego, jednak warto mieć pewność, że wszystko jest w porządku. Zwracaj uwagę nie tylko na to, co potrafi twój maluch, ale także na jakość jego ruchów (w ocenie pomoże ci pediatra).

Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, dlatego licytowanie się „a moja Zuzia potrafi już siedzieć/chodzić”, nie ma żadnego sensu.

Więcej artykułów na temat rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

Tekst: BEATA TURSKA

powrót do listy artykułów