Rozwój poznawczy

Nie mogę się doczekać, aż rozpoznasz wszystkich bliskich.

Płacz, maleństwo płacz

To najtrudniejszy do zniesienia dźwięk dla młodych rodziców. Znacznie łatwiej poradzić sobie z płaczem niemowlęcia, jeśli zrozumiemy, że maluszek w ten sposób próbuje nam coś powiedzieć.

Bo jak inaczej może się porozumiewać z rodzicami? Nie potrafi mówić, nie wie nic o otaczającym go świecie, wszystko jest nowe i trochę przerażające. W brzuchu mamy było ciemno, ciepło i bezpiecznie, a teraz jest jasno, głośno i mama nie zawsze jest obok. Żeby móc powiedzieć rodzicom co się dzieje, niemowlęta muszą płakać. A powodów do płaczu mają sporo…

Zrozumieć niemowlę

Świeżo upieczonym rodzicom wydaje się, że płaczące niemowlę jest bardzo nieszczęśliwe, albo chore. A ono po prostu mówi. Przecież czterolatek mówiący „mamo, chce mi się pić” lub dwulatek wołający „tato, siku!” jedynie sygnalizują swoje potrzeby, a kilkutygodniowe dziecko nie może jeszcze nic powiedzieć, więc płacze. Gdy jest głodne, zmęczone, senne, jest mu za zimno lub za ciepło. Kiedy się nudzi lub kiedy ma za dużo bodźców i marzy o chwili spokoju. Gdy ma mokrą pieluszkę lub boli je brzuszek. A przede wszystkim gdy czuje się niespokojne, bo mama jest gdzieś daleko, a ono czuje się bezpiecznie jedynie, kiedy przytula się do niej, czuje jej ciepło, zapach, bicie serca. Nic dziwnego, że rodzicom wydaje się, że malec ciągle płacze. A ono po prostu chce im przekazać coś ważnego. Mówi o swoich potrzebach i liczy, że mama i tata domyślą się o co chodzi i niemowlę dostanie to, czego pragnie.

Pierwsza lekcja kojenia płaczu

Mamy już w chwilę po urodzeniu malca oczekują, że będą bezbłędnie rozpoznawać płacz niemowlęcia (a one naprawdę potrafią płakać na kilka sposobów), a na to potrzeba czasu. Jest jednak coś, co można zrobić już w chwilę po narodzeniu maleństwa. Zanim mama odgadnie czy noworodek jest głodny, senny czy ma mokrą pieluszkę, może wziąć je na ręce i przytulić. Dzięki bliskości matki maluszek uspokoi się nieco, a mama będzie miała chwilę na to, by spokojnie pomyśleć i zaspokoić potrzeby malca. Taka reakcja na płacz ma ogromne znaczenie dla dalszego rozwoju dziecka. Badania amerykańskiej psychoanalityczki Mary Ainsworth wykazały, że niemowlęta, których rodzice w pierwszych trzech miesiącach życia starali się możliwie jak najszybciej reagować na płacz i zaspokajać ich potrzeby po skończeniu roku płakały najmniej i miały największe poczucie bezpieczeństwa spośród innych badanych dzieci (za: Wallin, „Przywiązanie w psychoterapii”). Szybka reakcja rodziców na płacz maleństwa to sygnał dla niego, że otaczający go świat jest bezpieczny i przyjaźnie do niego nastawiony, więc póki rodzice są blisko – nic mu nie grozi. Dlatego zamiast słuchać mitów o zaletach „wypłakiwania się” niemowlęcia, warto brać malca w ramiona, gdy tylko ten zaczyna płakać. Tak ukształtowana więź pozwala też rodzicom akceptować płacz starszego dziecka, gdy malec się boi, wstydzi, złości. A nie ma dla dziecka nic bardziej wartościowego niż akceptacja jego emocji przez rodziców i ich wsparcie.

Więcej informacji na temat płaczu dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów