Rozwój społeczny

Nie mogę się doczekać, aż poznasz pierwszych przyjaciół

Skąd ten lęk?

Do tej pory spokojne i pogodne, teraz krzyczy, gdy tylko się oddalasz. Co się dzieje z dzieckiem?

Pomiędzy 7 a 9 miesiącem życia w świecie malucha zachodzi fundamentalna zmiana. Prawdziwa rewolucja! Przez pierwsze 6 miesięcy dziecko ma poczucie, że on i mama to jedna osoba, niemowlę nie dostrzega jeszcze swojej indywidualności. To zmienia się około 8 miesiąca. Dziecko zaczyna uświadamiać sobie, że jest odrębną osobą, a skoro mama też jest odrębna, to może się oddalić. Ale to nie byłoby dla maluszka jeszcze tak przerażające. Jednak dla kilkumiesięcznego dziecka ktoś lub coś co znika mu z pola widzenia – znika zupełnie, na zawsze. Malec nie jest jeszcze w stanie przechowywać w pamięci obrazu mamy, więc, gdy smyk jej nie widzi, czuje prawdziwą rozpacz i przerażenie „Mamy nie ma, już nie wróci, boję się”. Stąd płacz, prężenie ciała, próba zatrzymania mamy, gdy ona próbuje się oddalić. Jak poradzić sobie z lękiem separacyjnym?

Przede wszystkim zaakceptować ten stan, bo jest to naturalny etap rozwoju poznawczo-emocjonalnego dziecka. Rolą rodziców jest pomóc maleństwu w jak najłagodniejszym przejściu przez ten trudny okres. Nie do ocenienia jest tu znaczenie taty – drugiej najważniejszej osoby w życiu niemowlęcia. To właśnie on może zostawać z dzieckiem, gdy mama wychodzi i zapewniając mu odpowiednią dawkę czułości i bliskości przekonać malca, że także z tatą jest bezpieczny, tata również go kocha i troskliwie się nim zajmie.

A jak na płaczące wniebogłosy niemowlę powinna reagować mama? Rozpacz dziecka jest trudna do zniesienia dla mamy, są jednak sytuacje, że musi się ona oddalić od niemowlęcia (część mam wraca do pracy, czasem trzeba pójść do lekarza czy urzędu). Gdy dziecko płacze, a trzeba wyjść warto uświadamiać sobie, że maluszkowi nie dzieje się krzywda – zostaje z osobą, która go kocha i dba o niego. Nie wolno wymykać się niepostrzeżenie – wtedy mama uniknie płaczu malca, ale jednocześnie da mu sygnał, że może zniknąć w każdej chwili. I smyk zacznie bardziej jej pilnować, zamiast się oddzielać od mamy (co jest kolejnym etapem rozwoju), jeszcze bardziej się do niej przyklei.

Idealnie byłoby, gdyby dziecko zostawało z osobą, którą zna i kocha (tata, babcia, dziadek) i żeby pierwsze rozstania nie były zbyt długie. Jeśli mama planuje powrót do pracy warto zacząć przyzwyczajanie dziecka do rozłąki kilka tygodni przed powrotem do firmy.

Dobrze też nie przedłużać chwili rozstania – krótkie przytulenie, zapewnienie, że mama niedługo wróci i w drogę. Wychodzenie z domu, gdy malec zanosi się płaczem jest trudne, ale dzieciaki zazwyczaj uspokajają się chwilę po tym, jak mama zniknie im z pola widzenia. Uspokajająco na malca działa też odwracanie jego uwagi poprzez zabawę, np. puszczanie baniek, zabranie dziecka na spacer, pokazanie czegoś ciekawego np. wiewiórek w parku. Gdy maluszek zaczyna marudzić można też powtarzać kojącym głosem: „Mama zaraz wróci”. I uzbroić się w cierpliwość! Z każdym dniem będzie coraz lepiej.

Więcej artykułów na temat rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów