Rozwój komunikacyjny

Nie mogę się doczekać, aż powiesz to najważniejsze słowo.

Nie płacz kochanie

Nie robi ci na złość, nie mówi: „Jesteś złą matką”, nie próbuje doprowadzić cię do szaleństwa. Płacze, bo nie potrafi w inny sposób powiedzieć, że czegoś potrzebuje. Co próbuje przekazać? Jak mu pomóc?

Wszystkie zdrowe niemowlęta płaczą, choć jedne robią to częściej, a inne rzadziej (to zależy m.in. od temperamentu). Gdyby umiały mówić, wolałyby pewnie prosić o pomoc przy użyciu słów. Ale nie umieją. Co chcą nam powiedzieć płacząc, krzycząc, zawodząc i zalewając się łzami?

0–6 miesięcy

JESTEM GŁODNY! Noworodki i niemowlęta mają maleńkie żołądki i nie są w stanie najeść się na zapas, dlatego głośno domagają się mleka nawet kilkanaście razy na dobę.
Co robić? Karm maluszka tak często, jak tego potrzebuje. Jednak uważaj – być może wcale nie jest głodny. Jeśli niedawno (np. przed kwadransem) jadł, może chodzić o coś zupełnie innego.

PRZYTUL MNIE! Dzieci potrzebują bliskiego, fizycznego kontaktu z matką zupełnie tak samo jak szczenięta, małpki czy foczki.
Co robić? Bądź przy maluszku: tul go, głaszcz, mów do niego. On tego potrzebuje jeszcze bardziej niż jedzenia.

MAM TEGO DOŚĆ! Nadmiar bodźców (jasnego światła, dźwięków, gości, a nawet zabawy) bardzo męczy.
Co robić? Chroń malca przed nadmiarem atrakcji, nie zabawiaj nieustannie, nie narażaj na hałas, ciągłe zmiany i tłumy nad łóżeczkiem.

BOLI MNIE BRZUSZEK! Kolka to problem ponad połowy niemowląt. Powoduje ból, który trudno znieść.
Co robić? Uzbrój się w cierpliwość. Niektórym niemowlętom pomaga bujanie w wózku, innym noszenie na rękach w pozycji pionowej, leki, szum. Najlepszym lekarstwem jest jednak czas.

ŹLE SIĘ CZUJĘ. Płacz bywa pierwszym objawem wykluwającej się choroby.
Co robić? Sprawdź, czy maluch nie ma gorączki, kataru, czy nie szarpie uszka itd.

JESTEM OKROPNIE ZMĘCZONY. Nawet dorosły człowiek staje się nie do zniesienia, gdy jest ledwo żywy ze zmęczenia. Niemowlę tym bardziej.
Co robić? Zanim położysz dziecko do łóżeczka, spróbuj je wyciszyć, np. tuląc je.

NIEWYGODNIE MI. Niektóre niemowlęta są wrażliwsze niż inne. Istne księżniczki na ziarnku grochu.
Co robić? Sprawdź, czy coś nie przeszkadza dziecku, np. zbyt krótkie śpioszki, za ciasno założona pieluszka, jakaś fałdka, drapiąca metka.

JEST MI ZIMNO/GORĄCO. Niemowlęta są bardzo wrażliwe na temperaturę. Błyskawicznie marzną, szybko się przegrzewają.
Co robić? Dotknij karczku malucha – powinien być suchy i ciepły.

6–12 miesięcy

ROSNĄ MI ZĄBKI. Ząbkujący maluch mocno się ślini, wkłada rączki do buzi. I płacze albo pojękuje.
Co robić? Posmaruj dziąsła malca żelem łagodzącym ból, podaj schłodzony gryzaczek.

NIE WYSZŁO MI COŚ. Rączka nie zdołała chwycić zabawki, klocek jest za daleko, okazało się, że wcale nie tak łatwo jest usiąść albo stanąć przy szczebelkach łóżeczka… Będę płakać!
Co robić? Nie wyręczaj dziecka we wszystkim tylko po to, by nie narażać go na frustrację. Bierz jednak pod uwagę jego możliwości: nie podnoś poprzeczki zbyt wysoko i pomóż, gdy widzisz, że malec jest np. zbyt zmęczony, żeby sobie poradzić samodzielnie.

GDY MASZ WSZYSTKIEGO DOŚĆ

Nakarmiłaś, przewinęłaś, przytuliłaś, a dziecko nadal płacze? No cóż, bywa i tak. Wtedy trzeba po prostu jakoś przetrwać. Jeśli wszystko się w tobie gotuje albo płaczesz wraz z maluchem, weź głęboki oddech i:

  • Przestań się oskarżać. To nie twoja wina, że dziecko płacze, i to normalne, że masz tego dosyć.
  • Jeśli możesz, poproś kogoś o pomoc, a sama wyjdź na chwilę. Jeśli to niemożliwe, zostaw dziecko w łóżeczku albo kojcu i opłucz twarz zimną wodą.
  • Wyżal się komuś. Choćby przez telefon.
  • Odpocznij. Gdy człowiek jest skrajnie zmęczony i niewyspany, o wiele łatwiej traci cierpliwość. Jego emocje udzielają się maluszkowi i kółko się zamyka.
  • Nie potrząsaj Dzieckiem. To śmiertelnie niebezpieczne i może doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń. Nawet jeśłi masz na to wielką ochotę, nie krzycz na nie. To jedynie pogorszy sytuację.
  • Pamiętaj: To minie. Nawet jeśli teraz trudno ci w to uwierzyć, płacz nie będzie trwał wiecznie.

Kiedy do lekarza?

Jeśli dziecko płacze bardzo długo i często (nawet przy kolce nie powinno to trwać wiecznie), poradź się lekarza. Zrób to koniecznie, jeśli:

  • Wygląda i zachowuje się inaczej niż zwykle. Ty najlepiej znasz swoje dziecko i wiesz, kiedy jest „nieswoje”.
  • Nie chce jeść. Nagła utrata apetytu zawsze wymaga konsultacji z lekarzem.
  • Intuicja mówi ci, że z płaczącym malcem dzieje się coś złego. Zawsze lepiej dmuchać na zimne niż zlekceważyć coś poważnego.
  • Jego płacz brzmi inaczej niż dotąd. Jest na przykład bardziej gwałtowny albo po prostu inny.
  • Ma jakiekolwiek niepokojące objawy. Na przykład katar, kaszel, podwyższoną temperaturę.

Więcej artykułów na temat rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

Tekst: Beata Turska

powrót do listy artykułów