Rozwój komunikacyjny

Nie mogę się doczekać, aż powiesz to najważniejsze słowo.

Mowa dziecka? Swoista!

Po okresie płaczu i krzyku, wyrazu i zdania, maluch otwiera nowy i najdłuższy etap w nauce mowy. Od końca 3. aż do 7. roku życia trwa bowiem etap zwany okresem swoistej mowy dziecięcej.

Po trzecich urodzinach dziecko coraz intensywniej uczy się mówić. Ponieważ przychodzi mu to z coraz większą łatwością, a jasna komunikacja z rodzicami pozwala osiągnąć to, co się chce, brzdąc zapamiętale trenuje. Jego zasób słownictwa bardzo się wzbogaca, zdania mają coraz więcej wyrazów i są coraz bardziej złożone, staje się także mistrzem neologizmów. Bo kto powiedział, że nie można "pomasłować kanapki"czy "zatelefonić do baby", prawda?

Rok po roku, zdanie po zdaniu...

Mowa trzylatka jest już w pewien sposób ukształtowana, a bobas w tym wieku powinien już znać (wymawiać) wszystkie samogłoski ustne i nosowe oraz większość spółgłosek. Pojedynczo wymowa ich idzie mu bez większego kłopotu, ale w mowie potocznej mogą być zastępowane łatwiejszymi. Malec ma nadal tendencję do zmiękczania, więc "s" czy "z" stają się mimowolnie "ś" czy "ź". Ponadto dzieci w tym okresie często opuszczają sylabę początkową lub końcową, przez "rosół" staje się "osołem" i nadal mają tendencję do wymawiania "r" jak "l" lub "ł". Takie błędy językowe często utrzymują się do 5. roku życia.

Czterolatek rozróżnia już przeszłość i przyszłość, lubi także zadawać wiele, bardzo wiele pytań. Może występować także tzw. seplenienie fizjologiczne, czyli głoski "sz", "ż", "cz", "dż" dziecko może wymieniać na "s", "z", "c", "dz" oraz hiperpoprawność. Na czym ona polega? Dziecko, które nauczyło się trudnej głoski, np. "cz" woli "czukierka" od "cukierka".

A pięciolatek? Jego mowa może być już (ale nie musi!) na tyle rozwinięta, że może zacząć uczyć się języka obcego. Jeśli zaś chodzi o nasz ojczysty język, dziecko potrafi już bezbłędnie powtórzyć "sz", "ż", "cz", "dż", choć w mowie potocznej mogą wciąż być zastępowane przez "s", "z", "c", "dz", a także potrafi wyjaśnić znaczenie słów, opisać cechy przedmiotów i możliwość ich zastosowania oraz chętnie poprawia innych i samego siebie, szukając prawidłowego brzmienia wyrazu.

Dziecko sześcioletnie powinno już w pełni opanować mówienie, choć to, czy będzie wypowiadało się płynnie czy mało zrozumiale, zależy w ogromnej mierze od rodziców. Normą rozwojową w kontekście nauki mowy jest to, że przedszkolak wymawia wszystkie, nawet najtrudniejsze ("sz" czy "dź") dźwięki, wyodrębnia głoski w każdym miejscu wyrazu i nic nie "zjada", samodzielnie wymyśla wyrazy rozpoczynające się na daną głoskę, wyklaskuje ilość sylab w wyrazie, a także potrafi określić położenie przedmiotu względem otoczenia (używając słów nad, pod, obok etc.).

Więcej artykułów na temat rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów