Rozwój poznawczy

Nie mogę się doczekać, aż rozpoznasz wszystkich bliskich.

Od kołyski z książką w ręku

Czytanie dziecku jest nie do przecenienia. Wystarczy dobra książka, chwila czasu i nieco cierpliwości.

Wieczorem przed zaśnięciem, w poczekalni u lekarza, w kolejce w urzędzie, na spacerze w parku. Czytać można wszędzie. Trzeba tylko do torby z rzeczami malucha, obok pieluchy, smoczka i ukochanej zabawki rzucić kilka książeczek. I korzystać z nich tak często jak się da. Dlaczego to takie ważne?

Tysiąc światów

Książka daje możliwość przenoszenia się w inne światy. Oglądanie niezwykłych, dzikich zwierząt, wędrowanie z dzielnymi rycerzami, biegania po zamku z księżniczką, zachwycanie się tym, co wyczarował stary czarodziej. Słuchając opowieści dzieci wzbogacają swoją wyobraźnię, same stwarzają to, co usłyszą – jak wygląda księżniczka, jej zamek, wstrętna czarownica – to wszystko pojawia się w głowie dziecka.

Ale bogata wyobraźnia to tylko jeden z wielu korzyści z czytania. Jedną z najważniejszych jest rozwój języka – czynnego i biernego. Najpierw dzieci uczą się rozumienia poszczególnych słów, a potem ćwiczą ich używanie. Maluchy, którym rodzice czytają mają bogatszy zasób słownictwa, większą łatwość budowania zdań, sprawniej definiują, są w stanie bardziej precyzyjnie się wyrażać. A jeśli rodzice dbają o poziom czytanych książek – posługują się też piękniejszą polszczyzną niż rówieśnicy spędzający czas przed telewizorem.

Słuchanie opowieści ma też niezwykłe właściwości terapeutyczne. Maluchy dzięki baśniom mierzą się z trudnymi emocjami jak zazdrość, złość czy wstyd. Słuchając bajki mogą bezkarnie złościć się na złą macochę, wręcz jej nienawidzić – złoszczenie się na rzeczywistą, kochaną na co dzień mamę może być dla nich za trudne. A tak, przeżywają realne uczucia trenując je na wymyślonych postaciach.

Towarzysząc bohaterom bajek maluchy uczą się też, że w życiu można wpadać w różnorakie tarapaty i radzić sobie z trudnościami. W bajkach cenieni są ci, którzy są odważni, uczciwi, mają czyste serca. W opowieściach dobro zwycięża, mimo, że w bajkowym świecie pełno jest łotrów, niegodziwców i okrutników. I dobrze. Wcale nie trzeba omijać trudnych momentów, chować na dno szafy bajek braci Grimm. Dzieci poradzą sobie z wizją świata, w której są dobrzy i źle, ludzie nastawieni przyjaźni i ci, którzy mogą zrobić krzywdę. Ważne, by być z dzieckiem w czasie czytania, tłumaczyć mu treść, jeśli zapyta, przytulić, gdy robi się strasznie, zapewnić, że bajka dobrze się skończy. Taka bliskość rodzica - fizyczna i emocjonalna daje dziecku pewność, że jest ważne, kochane i chronione. Czytanie to nie zwykły rytuał wyciszający przed snem – to wspólnie przeżyta przygoda, bliskość i więź. Warto ją budować każdego dnia.

Z dobrą książką

Wybierając lektury dla malca warto sięgać po klasykę (Andersen, Grimm, Brzechwa, Tuwim, Konopnicka) i sprawdzonych współczesnych autorów (Wawiłow, Usenko, Kasdepke, Widłak, Jędrzejewska-Wróbel). Książki tych autorów są nie tylko napisane pięknym językiem, ale zawierają też bogatą treść, są ciekawe i niestereotypowe. Warto przekartkować książkę w księgarni zanim kupimy ją dziecku – przyjaciela trzeba wybierać uważnie.

Pamiętajmy też, że czytając dziecku i czytając samemu w wolnej chwili – wyrabiamy w maluchu nawyk czytania, który zostaje na całe życie. A czytanie to nie tylko idealny sposób spędzanie wolnego czasu, ale także sposób na utrzymanie sprawnego umysłu przez długie lata. Warto zacząć już od kołyski.

Więcej artykułów na temat rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów