Rozwój poznawczy

Nie mogę się doczekać, aż rozpoznasz wszystkich bliskich.

Pomaluj mój świat

Kartka papieru, pudełko kolorowych kredek i już jest pomysł na to, jak przyjemnie spędzić deszczowe popołudnie. Ale jak zachęcić malca do rysowania?

Rysowanie to nie tylko fajna zabawa. Z pozoru proste przesuwanie rysikiem po kartce to ważne ćwiczenie w rozwoju małej motoryki – czyli precyzyjnych ruchów ręki. Dzieci, które jako maluszki często rysowały, łatwiej i szybciej uczą się pisać, bo ich rączka „słucha się” mózgu, który każe jej dokładnie przesunąć ołówkiem po wyznaczonym śladzie. Poza tym rysowanie niesamowicie wzbogaca wyobraźnie - na kartce można narysować to, co się widzi, ale także to o czym się marzy, co się właśnie wymyśliło lub co przyśniło się ostatniej nocy. Coraz bardziej skomplikowany i dokładny rysunek dziecka jest też oznaką jego rozwoju. Obserwując dziecięce prace możemy ocenić na jakim poziomie funkcjonuje malec. Dlatego warto zachęcać maluchy do rysowania. I to od samego początku!

Dwulatek już maluje!

No może nie zaczynamy rysować z dzieckiem już w pierwszych tygodniach. Ale kredki można już dać dziecku, które stabilnie siedzi. Początkowo będą traktowane jak zwykłe zabawki, ale im szybciej malec oswoi się z kredkami, tym szybciej zacznie rysować. Poza tym kredki mogą służyć do wieku innych zabaw poza rysowaniem. Można z nich układać stosiki, pukać nimi w różne przedmioty, uczyć malca kolorów, mówiąc: „Tu położymy czerwoną kredkę, a obok zieloną”. Malec jeszcze długo nie będzie potrafił tego powtórzyć, ale jego chłonny mózg wszystko notuje.

Poza tym, żeby dziecko zaczęło rysować musi mieć stały dostęp do kredek – można położyć kredki i kartki na niskim stoliku, tak by malec mógł sam po nie sięgać. W codziennej zabawie pokazuj smykowi, że kolorowe patyczki zostawiają na kartkach kolorowe kreski. Dobrze, by kredki były dobrej jakości i pisały miękko, wtedy malec bez trudu narysuje pierwszą pracę. Do rysowania maluchy zachęta też to, gdy rodzice bawią się z nimi. Dlatego zamiast zostawiać dziecko samo przed kartką – weź kredki do ręki i narysuj coś, tak jak potrafisz. Pokaż jak rysujesz koło, słońce, domek. Oczywiście nie można spodziewać się, że maluch powtórzy Twój rysunek. Początkowo dziecko będzie rysowało tylko tzw. bazgroty, czyli chaotycznie stawiane kreski. Kolejnym stopniem wtajemniczenia jest świadomie narysowane koło – na ten wyczyn przyjdzie poczekać aż malec skończy 1,5 roku – 2 lata. To całkowicie naturalny rytm rozwoju rysunku dziecka. Jeśli smyk będzie dalej ćwiczył, wreszcie pojawią się głowonogi – około 3 roku życia, z kółek zaczną wyrastać kreski i to będzie już porter np. mamy, składający się z głowy i nóg. Warto zachować takie prace na pamiątkę i pokazać dziecku, że bardzo doceniasz jego rozwój. Powieś rysunek na lodówce, pokaż babci. Dzięki temu dziecko chętniej sięgnie po kredki.

Jeśli nie kredka to co?

Jeżeli maluszek nie przepada za kredkami – spróbuj innej techniki. Może spodoba mu się malowanie palcami? Przygotuj się na spory bałagan, dobrze wcześniej zaopatrzyć się w fartuszek chroniący ubranie i folię zabezpieczającą stół. Niektóre dzieci od kredek wolą farby – pędzelek łatwo przesuwa się po papierze, kolory mieszają się ze sobą – spróbuj tego ze swoim dzieckiem. Ciekawym pomysłem są też kredki do malowania po glazurze – dziecko może mazać siedząc w kąpieli – kredka daje się zmyć z wanny i kafelków gąbką zamoczoną w ciepłej wodzie. Po kąpieli jest trochę sprzątania, ale jaka frajda!!! W pogodne dni warto też ozdobić chodnik przed domem, kreda zostawia piękne kreski, a malec uczy się, że artystą można być też na spacerze. Niezależnie od tego czym i po czym rysujecie, dziecko ćwiczy precyzyjne ruchy ręki i rozwija umiejętności plastyczne. I dobrze się bawi, jeśli ty bawisz się razem z nim. Miłość do kredki ma jeszcze jedną zaletę. Odkryjesz ją czekając z dzieckiem w długiej kolejce. Gdy malec nudząc się zacznie marudzić, po prostu dasz mu kartkę i kilka długopisów. I już możecie się bawić.

Więcej na temat rozwoju dziecka dowiesz się na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów