Rozwój komunikacyjny

Nie mogę się doczekać, aż powiesz to najważniejsze słowo.

Jak wspomagać naukę mowy u dzieci do lat trzech?

Malec potrzebuje zaledwie kilku lat, by opanować trudną sztukę poprawnego mówienia. Warto go w tym wspomagać, zwłaszcza że nauka przez zabawę to prawdziwa przyjemność.

Jak stymulować mowę dziecka? Tak naprawdę wie to każdy rodzić, co najwyżej nie zdaje sobie z tego sprawy. Dlatego mamy dla Was kilka praktycznych rad, jak pomóc swojemu maluchowi w pięknym i poprawnym mówieniu.

Zacznijmy od ćwiczeń usprawniających pracę narządów artykulacyjnych, ponieważ odpowiednie układanie ust czy języka jest bazą do prawidłowej wymowy. W celu wzmocnienia mięśni warg dziecko może np. naśladować rybkę i robić rybi pyszczek, cmokać, wymawiać na zmianę "o-e-o-e-o-e" czy "i-u-i-u-i-u-u" a także parskać, robić na zmianę wesołe i smutne miny czy nadymać policzki mając zamknięte usta.

Aby ćwiczyć język, maluch może wysuwać go na zewnątrz a potem chować w buzi bez dotykania ust, unosić jak najwyżej w kierunku nosa, oblizywać zęby przy zamkniętych ustach, zwijać język w rulonik czy starać się unosić jego boki tak, żeby ułożył się w kształt łyżeczki. Podniebienie miękkie "lubi" zaś ziewanie, wymawianie "uku-ugu", "oko-ogo", "okko-oggo" czy… udawanie chrapania. Natomiast w celu treningu szczęki dolnej należy powolnie opuszczać i unosić żuchwę, a także poruszać nią w przód i w tył oraz na boki (zarówno przy otwartych, jak i zamkniętych ustach).

Nie można także zapomnieć o ćwiczeniach oddechowych. One także są proste i przyjemne, bo co trudnego i niefajnego jest w dmuchaniu baniek mydlanych (mocny wdech i długi, słaby wydech), dmuchaniu w płomień świeczki, tak by nie zgasła czy dmuchaniu w wiatraczek tak, aby się nie zatrzymał?

Istotne jest również naśladowanie odgłosów otoczenia – począwszy od odkurzacza, warkotu silnika czy alarmu straży pożarnej po dźwięki wydawane przez zwierzęta ("be be", "mu mu", "pi pi"). Ważnym etapem rozwoju mowy są wyrażenia dźwiękonaśladowcze, ponieważ w trakcie ich wypowiadania dziecko utrwala sobie głoski i uczy się łączyć sylaby. Zaczynamy od wyrażeń zbudowanych z samogłosek ("aaa", "iii", "uuu") i potem przechodzimy do tych z "popularnymi" spółgłoskami, czyli "p", "b" czy "m". Z czasem naturalnie pojawią się więc sylaby, jak "pa" czy "ma".

Ważne jest także, żeby dziecku podpowiadać – jeśli np. malec pokazuje jakiś przedmiot i nie potrafi go nazwać, należy mu pomóc – nazwać w prawidłowy sposób, ale bez zdrabniania, bez "pieszczenia". Nadal ważna jest także wspominana przy młodszych pociechach "kąpiel słowna", czyli mówienie do dziecka przy wykonywania każdej wspólnej czynności – spaceru, ubierania, jedzenia, każdej zabawy. Nie można także zapominać o tym, jak istotne jest czytanie dziecku – choćby przez 15-30 minut dziennie. Czytanie nie tylko doskonale rozwija wyobraźnie, ale także poszerza zasób słownictwa, uczy nazywać emocje, wspomaga koncentrację i – co nie do przecenienia – daje dziecku poczucie bliskości z mamą i tatą.

Więcej artykułów na temat rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów