Rozwój ruchowy

Nie mogę się doczekać, aż zrobisz następny krok.

11 rzeczy, które pomagają dziecku w nauce chodzenia

Pierwszy samodzielny krok to wielki przełom w życiu dziecka. Co możesz zrobić, by ułatwić mu naukę?

Niektóre dzieci zaczynają chodzić, zanim skończą pierwszy rok. Inne dopiero wówczas, gdy mają 18 miesięcy. I nic w tym dziwnego! Wbrew powszechnej opinii tylko 60 proc. maluszków potrafi chodzić w dniu pierwszych urodzin. To nie wyścigi! Oto, co pomoże malcowi w zrobieniu pierwszego i kolejnych kroków.

1. Twoja cierpliwość

Chodzenie wcale nie jest proste. Wymaga silnych, prawidłowo napiętych mięśni (i to nie tylko nóg, ale także grzbietu, klatki piersiowej itd.), rozwiniętego zmysłu równowagi i przede wszystkim wystarczająco sprawnie działającego układu nerwowego. Trzeba po prostu do tego dojrzeć.

2. Brak chodzika

Wbrew nadziejom wielu rodziców chodzik nie tylko nie ułatwia nauki chodzenia, ale wręcz ją utrudnia. Malec umieszczony w czymś takim nieprawidłowo obciąża stopy (uczy się odpychać palcami od podłoża), źle ustawia miednicę (a przez to kręgosłup) i nie uczy się samodzielnego utrzymywania równowagi. Nie uczy się też... upadać, przez co potem może się bać samodzielnego chodzenia o wiele bardziej, niż jego rówieśnicy, którzy nie korzystają z chodzika.

3. Wieloetapowy trening

Choć jedne maluszki uczą się chodzić szybciej, a inne wolniej, wszystkie przechodzą te same fazy rozwojowe. Wcześniej pilnie trenują m.in.:
– stanie Mniej więcej (a więc niekoniecznie dokładnie wtedy) w dziewiątym miesiącu życia postawione i trzymane za rączki potrafią już stać dłuższą chwilę;
– samodzielne podciąganie się do pozycji stojąceJ Około 10-miesięczne dzieci samodzielnie podciągają się do pozycji stojącej, trzymając się szczebelków łóżeczka, czyjejś nogi czy czegokolwiek innego;
– chodzenie bokiem przy meblach Około 11-miesięczne niemowlęta chodzą bokiem przy meblach i trzymane za obie ręce. Są w stanie pokonać w ten sposób kilka metrów. Mogą też dreptać w miejscu, przenosząc ciężar ciała z nóżki na nóżkę.

4. Bezpieczne otoczenie

Lądowanie na pupie, nawet piętnaste czy dwudzieste piąte z rzędu, nie zniechęci dziecka do nauki chodzenia. Gdy jednak, wstając, ściągnie obrus i spadnie na nie cała zastawa, może na jakiś czas stracić ochotę na dalsze ćwiczenia (może też doznać obrażeń). Zadbaj o to, by uczącemu się wstawać i chodzić brzdącowi, nie groziło niebezpieczeństwo.

5. Prawidłowa masa ciała

Szczupłe dzieci są sprawniejsze fizycznie, lepiej radzą sobie nie tylko z chodzeniem, ale także później z bieganiem niż ich tłuściutcy rówieśnicy.

6. Skarpetki antypoślizgowe

Przez pierwsze dwa–trzy miesiące samodzielnego chodzenia dziecko może obejść się bez bucików czy kapci. Antypoślizgowa podeszwa sprawia, że nóżki się nie rozjeżdżają na podłodze.

7. Dywan

Do nauki chodzenia lepszy jest dywan niż twarda podłoga. Nie jest śliski, a upadek na osłonięty nim parkiet jest dla dziecka mniej bolesny.

8. Twój spokój

Maluch, który uczy się chodzić, upada bardzo często. Staraj się, by nie zrobił sobie krzywdy, jeśli trzeba, asekuruj go, czuwaj. Gdy upadnie, nie lamentuj nad nim, jakby właśnie wpadł w przepaść. Dzięki temu nie przestraszy się (to od ciebie uczy się, co jest dla niego groźne, a co nie) i nie zniechęci do podejmowania kolejnych prób.

9. Twoje otwarte ramiona

Każde dziecko musi mieć kogoś, dla kogo warto się starać. Najlepiej kochających, uśmiechniętych, kibicujących i czekających z otwartymi ramionami rodziców, którzy cieszą się z jego osiągnięć. Uznanie bliskich jest najlepszą zachętą do nauki.

10. Uważny obserwator

Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. To jednak nie oznacza, że można lekceważyć poważne opóźnienia czy inne niepokojące sygnały. Zgłoś się do lekarza, jeśli dziecko do końca pierwszego roku nie potrafi (z pomocą – na samodzielne chodzenie ma jeszcze czas!) zrobić kroku albo robi coś, co cię niepokoi, na przykład dziwnie odgina stópkę. Zrób to także, jeżeli masz wrażenie, że boi się chodzić, bo źle widzi, oraz zawsze, gdy czujesz, że coś jest nie w porządku. Lepiej to sprawdzić, niż snuć domysły albo szukać pocieszenia na forach internetowych i w piaskownicy.

11. Swoboda ruchu

Tkwiąc w łóżeczku czy leżaczku, nie da się ćwiczyć mięśni ani utrzymywania równowagi. Dlatego pozwól maluszkowi bawić się na dywanie, obracać się, pełzać, raczkować, a potem ćwiczyć wstawanie i chodzenie przy meblach.

Tekst: Beata Turska

Więcej artykułów na temat rozwoju dziecka znajdziesz na Enfamil.pl

powrót do listy artykułów