10 najpowszechniejszych błędów przy pielęgnacji niemowlaka

Sprawdź, czego nie powinno się robić pielęgnując niemowlę. Czy Ty też popełniasz te błędy?

Krzywo zapięta pieluszka to nie problem, tylko kwestia wprawy. Niektóre błędy mogą jednak prowadzić do kłopotów. Oto one:

Błąd 1. Używanie spirytusu i gencjany

Kiedyś odkażano nim m.in. okolice gojącego się pępka. Dziś już wiadomo, że nie wolno tego robić. To nie tylko nie przyspiesza gojenia, ale wręcz je utrudnia. Teraz pediatrzy polecają pielęgnację na sucho.[ więcej na temat pielęgnacji pępka: link do tekstu na ten temat] "Fiolet", podobnie jak spirytus, był kiedyś w powszechnym użyciu. Smarowano nim nie tylko gojący się pępek, ale i inne zmiany na skórze dziecka. To błąd, ponieważ gencjana maskowała zaczerwienienia i obrzęki.

Błąd 2. Stosowanie kosmetyków nieodpowiednich do wieku dziecka

Niemowlę ma tak delikatną skórę, że powinno się o nią dbać wyłącznie przy użyciu atestowanych kosmetyków przeznaczonych dla najmłodszych.

Błąd 3. Nadmiar kosmetyków

Niektórzy rodzice starają się dbać o dziecko tak bardzo, że zdarza się im przedobrzyć i stosować zbyt wiele kosmetyków naraz. A nawet nie należy na przykład używać równocześnie i kremu na odparzenia, i zasypki. Warto sprawdzić, na który z tych produktów skóra naszego dziecka reaguje najlepiej i zdecydować się właśnie na ten.

Błąd 4. Używanie naparu rumianku do mycia buzi

Tak lubiany przez nasze babcie napar z rumianku może powodować alergię. Buzię dziecka lepiej przemywać chusteczkami lub delikatną emulsją na przykład zawierającą emolient.

Błąd 5. Unoszenie dziecka za nóżki podczas zmiany pieluchy

Rodzice tak robią, by szybko i sprawnie przewinąć bobasa. To błąd, bo unoszenie dziecka w taki sposób jest niebezpieczne dla stawów biodrowych. Żeby podnieść pupę dziecka, trzeba wsunąć pod nią dłoń albo przechylić całe ciałko na bok – to pozwoli bez problemu pielęgnować dziecko (np. zabezpieczyć mu pupę kremem) i założyć pieluszkę.

Błąd 6. Czyszczenie uszu patyczkiem

Do ucha dziecka nie wolno niczego wkładać. Dotyczy to także patyczka kosmetycznego. Małżowinę czyści się jedynie z zewnątrz, a jeśli woskowiny jest naprawdę bardzo dużo, usuwa się ją przy pomocy specjalnych preparatów, które ją rozpuszczają.

Błąd 7. Czekanie "aż samo przejdzie"

Jeśli na skórze dziecka pojawiają się jakieś zmiany (np. zaczerwienienie w okolicach odbytu), trzeba reagować od razu (tzn. smarować zaczerwienione miejsca kremem przeciwko odparzeniom). Jeśli zmiany nie mijają po kilku dniach domowej pielęgnacji, trzeba iść z dzieckiem do pediatry.

Błąd 8. Zbyt ciepła woda w wanience

Niemowlę kąpie się w temperaturze ok. 37 stopni. Można sprawdzić to łokciem (ale nie dłonią, bo jej skóra jest dużo grubsza a przez to odporniejsza i przyzwyczajona do różnych temperatur), ale najlepiej zrobić to termometrem do wody.

Błąd 9. Zapominanie o osuszaniu fałdek

Skóra niemowlęcia nie lubi wilgoci, dlatego wszystkie fałdki i inne zakamarki trzeba osuszać wyjątkowo dokładnie. Z takich miejsc woda nie ma jak odparować.

Błąd 10. Nerwowe, zbyt pośpieszne ruchy

Dziecko nie jest w stanie zrozumieć, że nasze zdenerwowanie podczas zabiegów pielęgnacyjnych niekoniecznie ma związek z nim. Po prostu czuje, że coś jest nie tak, a wtedy jest zaniepokojone i może zacząć płakać, co oczywiście nie ułatwi nam zadania. Zbyt gwałtowne, pośpieszne ruchy mogą także być dla maluszka niebezpieczne (możemy je np. przez przypadek zadrapać). Dlatego zanim zabierzemy się za przewijanie, kąpiel czy jakikolwiek inny zabieg w mało sprzyjających okolicznościach, warto się wyciszyć, np. wziąć głęboki oddech albo policzyć do dziesięciu.