5 rzeczy, których nie znosi niemowlę

Każde niemowlę jest inne i ma inną wrażliwość. Są jednak rzeczy, których nie lubią wszystkie dzieci bez wyjątku.

Gdyby Twoje dziecko mogło sporządzić listę rzeczy, których nie jest w stanie zaakceptować, wyglądałaby ona tak:

1. Samotność
To coś, z czym nie poradzi sobie żaden bobas! Przez pierwsze pół roku życia Twoje dziecko nie zdaje sobie sprawy z tego, że ono i Ty to dwie różne osoby. Chce być blisko Ciebie, a ciepło Twoich ramion i znajome bicie serca są mu potrzebne jak powietrze. Pozostawione samo sobie nie tylko czuje się nieszczęśliwe, lecz także gorzej się rozwija. Dlatego bądź jak najbliżej swojej pociechy. Tul ją, głaszcz, mów do niej i zawsze reaguj na jej płacz.

Więcej na temat płaczu: link do tekstu na ten temat

2. Nerwowa atmosfera
Niemowlę potrafi wyczuć Twoje napięcie. Reaguje na nie tak, jak potrafi: płacząc. Płacz sprawia, że stajesz się jeszcze bardziej niespokojna, a więc dziecko płacze jeszcze głośniej… Żeby przerwać ten zaklęty krąg, musisz wziąć głęboki oddech i spróbować się uspokoić. Oboje na tym skorzystacie. Pamiętaj także, że dziecko nie lubi zamaszystych, gwałtownych ruchów ani podniesionego głosu (nawet jeśli krzyk nie jest kierowany do niego).

3. Hałas
Niemowlę ma problem z hałasem, bo nie jest do niego przyzwyczajone (w brzuchu słyszało mocno stłumione dźwięki). Dlatego staraj się chronić bobasa przed nadmiarem decybeli (i np. nie włączaj telewizora na cały regulator). Nie popadaj jednak w przesadę. Odgłosy zwykłej domowej krzątaniny na ogół nie przeszkadzają maluszkom. Przeciwnie: działają na nie kojąco.

4. Niewłaściwa temperatura
Po narodzinach dziecko potrzebuje mniej więcej miesiąca, by przyzwyczaić się do tego, że świat po drugiej stronie brzucha jest o wiele chłodniejszy niż ten, w którym żyło przez 9 miesięcy. Łatwo marznie i bardzo tego nie lubi. Ale uwaga: przeszkadza mu także nadmiar ciepła. Źle reaguje również na gwałtowne skoki temperatury.

5. Nadmiar atrakcji
Niemowlę potrafi skoncentrować się tylko na moment, a jego układ nerwowy jest jeszcze bardzo delikatny. Dlatego nawet miłe zajęcia (na przykład rozmowy twarzą w twarz czy pokazywanie zabawek) trzeba mu dawkować.